• Wpisów:38
  • Średnio co: 52 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 11:04
  • Licznik odwiedzin:20 283 / 2060 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Kochani!
Przykro mi ale niestety nie dostałam żadnego linku ze zdjęciem więc konkurs nie może zostać rozstrzygnięty.
 

 
Kochani!!!
Przypominam o konkursie na zdjęcie tygodnia !!! Szczegóły znajdziecie kilka wpisów wcześniej. Liczę na was!
 

 
Oj. . Ch ba mu zę k ńcz ć . . Końc y mi s ę tusz w kl wiat rze
 

 
-Najlepsza bajka z dzieciństwa?
-Hmm...
Hmm...
Hmm...
Hmm...
O !! Już wiem !!!
TELETUBISIE!!!

" Za górami... za lasami... Teletubisie bawią się z nami "

HEEJOOOO !!!




TUBISIOWY KLEM ! TUBISIOWY KLEM !







Czuję, że się cofam w rozwoju i nie potrafię tego zatrzymać...
  • awatar always-crazy: wow... no to ci współczuję... :/
  • awatar Jaram się vansami i skejtami <3: hahha xd Tinky Winky , Dipsi , Lala , Po .. Tulimy ! ;D haha xd ja mam gorzej xd w szóstej klasie występowałam jako Tinky Wenky w przedstawieniu i tańczyłam do piosenki wyginam śmiało ciało ! ;D
  • awatar ιииα .♥: Teletuubiś pedał : DD hyhy : P . nie no tez to oglądałam jak byłam mała beybe : D . Zapraszam do mnie .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Pospolity przyjaciel nigdy nie widział Twojego płaczu
Prawdziwy przyjaciel ma ramiona przemokłe Twoimi łzami.



Pospolity przyjaciel nie zna imion Twoim rodziców
Prawdziwy przyjaciel ma ich numery telefonów w notesie.



Pospolity przyjaciel przyniosi butelke wina na prywatkę
Prawdziwy przyjaciel przychodzi wczesniej, gotuje i zostaje dłuzej aby posprzątac.



Pospolity przyjaciel będzie zły gdy go obudzisz telefonem
Prawdziwy przyjaciel zapyta dlaczego zajeło Ci to tak długo.




Pospolity przyjaciel próbuje rozmawiac o Twoich problemach
Prawdziwy przyjaciel pomaga Ci je rozwiązac.




Pospolity przyjaciel myśli, że przyjaźń skończona gdy jest jakiś problem
Prawdziwy przyjaciel wie, że "prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie".
 

 
Może nie jestem ideałem.... ale jestem sobą i taką pozostanę...
 

 
"Facet to SKARB


- więc zakop go w ogródku"
 

 
"Królewna swojego losu, księżniczka własnej bajki "
 

 
"Bo czasem trzeba się uśmiechnąć. Tak mimo wszystko, spróbować na nowo żyć. Przestać żyć w klatce zbudowanej z mieszanki wspomnień i niespełnionych marzeń. Dać z siebie wszystko. Dla siebie i tych, którzy naszego uśmiechu są warci ."
 

 
Na zawsze razem...
 

 
Dziękuję że mnie lubisz,
Dziękuję, że znosisz moje złe nastroje,

Dziękuję, że potrafisz zatrzymać mnie przy sobie,
A w odpowiednim momencie zwrócić mi wolność,

Dziękuje że pozwalasz popełniać mi błędy
I mi ich nie wytykasz.

Dziękuję za zainteresowanie moja osobą, Że potrafisz słuchać,

Dziękuję, że nigdy nie wywierasz na mnie nacisku,

Dziękuje za Twoją cierpliwość
Nawet wtedy gdy sama siebie znieść nie mogę,

Dziękuje że mnie wspierasz niezależnie od okoliczności,

Dziękuję… że JESTEŚ!
 

 
"Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać."
 

 
Piosenka, którą wszyscy w autobusie potrafią zaśpiewać: hehe




taaak. ale ile z tych wszystkich osób potrafi zaśpiewać zwrotkę? hmm ?
 

 
Tutaj dodawajcie komentarze z linkami.
 

 
Kochani !!!
Ogłaszam konkurs na zdjęcie tygodnia !!!
Wysyłajcie w komentarzach linki ciekawych zdjęć, które znaleźliście w internecie, lub wysyłajcie własne zdjęcia, które np. sami zrobiliście.
Obiecuję, że każde zdjęcie będzie brane pod uwagę.
Zdjęcie tygodnia będzie ukazywało się w każdy Poniedziałek.
Mam nadzieję, że weźmiecie udział.
Liczę na was.

! Blog osoby, która wygra będę polecać wszystkim znajomym. !
 

 
Damon: "Podoba mi się ten nasz trojkącik... trochę perwersyjny... Nie spieprzcie tego"
 

 
Stefan: "Rano polowałem"

Damon: "Nie przeraża cię to, że te wszystkie małe zwierzątka kiedyś spikną się i zmówią przeciwko tobie?"
 

 
Pewnego razu chłopak i jego dziewczyna jechali na motorze około 200 km na godzine.


Dziewczyna: Zwolnij, boje się.

Chłopak: Nie bój się jest fajna zabawa...

Dziewczyna: Proszę zrobię wszystko jak zwolnisz.

Chłopak: Dobrze, przytul mnie bardzo mocno.

Dziewczyna: Dobra, dobra ale zwolnij (Dziewczyna go przytuliła)

Chłopak: Czy mogłabyś ściągnąć mój kask bo mi przeszkadza i założyć na siebie (Dziewczyna zdjeła kask z jego głowy i włozyła na siebie)

Chłopak: A teraz mnie pocałuj i powiedz ze mnie kochasz.
Dziewczyna: Kocham Cie. (Dziewczyna pocałowała go)

Następnego dnia w gazecie:
< We wczorajszym wypadku dwuosobowym który się wydarzył w miescie zgineła jedna osoba.
Okazało się że kierowca motoru, w połowie drogi dowiedział sie ze jego hamulce nie działają, a więc dał swojej dziewczynie kask, kazal jej powiedziec ze go kocha i poczuć ostatni pocałunek po czym oddał swoje życie dla niej.>
 

 
Puchatku...
-Tak Prosiaczku?
-Nic- powiedział Prosiaczek biorąc Puchatka za łapkę
- Chciałem się tylko upewnić, że jesteś.
 

 
ON - dasz mi numer telefonu
ONA - jasne 997

ON: Dla ciebie poszedłbym na koniec świata!
ONA: A zostałbyś tam?

ON: Gdybym zobaczył cię nagą - pewnie umarłbym ze szczęścia...
ONA: Gdybym zobaczyła cię nago - umarłabym ze śmiechu.

ON: Nie sądzisz, że to przeznaczenie zetknęło nas ze sobą?
ONA: Nie, to był zwykły pech!

ON: Co byś powiedziała, gdybym poprosił cię o rękę?
ONA: Nic. Nie umiem równocześnie mówić i śmiać się.

ON: Czy my się przypadkiem nie znamy?
ONA: Owszem, chyba widziałam Cię w ZOO.

ON: Oddałbym Ci wszystko co zechcesz
ONA: Dobrze, zacznij od konta w banku

ON: Nie spotkałem Cię tu wcześniej
ONA: Wiem i więcej nie spotkasz.

ON- Gdzie byłaś przez całe moje życie?
ONA- Chowałam się przed Tobą.
 

 
Życie jest zbyt ciężkie, by przywiązywać do niego wagę.
 

 
Stój bo strzelam ... FOCHA
 

 
Damon: "Wampiry się nie rozmnażają. Ale kochamy próbować"
 

 
"W życiu piękne są tylko chwile."
 

 
"...żadna wielka miłość nie umiera do końca. Możemy do niej strzelać z pistoletu lub zamykać w najciemniejszych zakamarkach naszych serc, ale ona jest sprytniejsza - wie, jak przeżyć. Potrafi znaleźć sobie drogę do wolności i zaskoczyć nas, pojawiając się, kiedy jesteśmy już cholernie pewni, że umarła, albo, że przynajmniej leży bezpiecznie schowana pod stertami innych spraw..."
 

 
"Tylko człowiek, który kochał, umiera jak człowiek"
 

 
"Nawet w obliczu śmierci przyjemna jest świadomość posiadania przyjaciela."
 

 
"Słońcu ani śmierci nie można patrzeć prosto w oczy."
 

 
Elena: "Masz"
Vanessa: "Werbena naprawde działa?"
Damon: "Nie. Wcale"
Vanessa: "Słyszy nas?"
Damon: "Nie. To byłoby straszne."
Vanessa: "A potrafi czytać w myślach?"
Damon: "Jeśli chcesz zobaczyć mnie nago po prostu poproś"
Elena: "Nie, nie potrafi. Ale potrafi być niezłym dupkiem"




Damon: "Mam lepszy pomysł"
Elena: "Czyli?"
Damon: "Oleję tę szmatę, narazicho"




Damon: "Stefan się uśmiecha, zawiadomić prasę!"
Elena: "Nie dajesz mu powodów do radości"
Damon: "Prawda, biedaczek. Prześladowany przez zdemoralizowanego brata. Ta twoja prawość cię nie nuży?"
Elena: "Rozkwita w obecności psychopatów"
Damon: "Temu psychopacie jest przykro"




Damon: "Muszę to powiedzieć, musisz mnie wysłuchać. Kocham cię Eleno. Tylko dlatego, że cię kocham nie mogę być przy tobie egoistą. Nie możesz o tym wiedzieć... Nie zasługuję na ciebie, ale mój brat tak. Boże, chciałbym żebyś to pamiętała, ale tak nie będzie"




Hehe...Kocham go... A zwłaszcza te jego teksty... Hmmm. Ale cóż... Wyznać miłość też potrafi : )
 

 
Damon: "Wierz lub nie, Stefan, ale niektórych dziewczyn nie muszę przekonywać. Niektóre nie mogą się oprzeć mojej urodzie, stylowi i urokowi osobistemu. I mojemu brakowi oporów przed słuchaniem Taylor Swift"




Elena: "Zatrzymaj samochód Damon! Zatrzymaj się! ZATRZYMAJ!"
Damon: "Ech.. Byłaś dużo zabawniejsza kiedy spałaś"




Damon: "Podoba mi się ten nasz trojkącik... trochę perwersyjny... Nie spieprzcie tego"




Vicki: "Nie chciałbyś być zakochany?"
Damon: "Byłem kiedyś. To bolesne, bezcelowe i przereklamowane"




Damon: "Jaki jest twój wielki plan, Eleno? Hmm? Zamierzasz wejść do obozu pełnego wilkołaków, popiec pianki i poczekać, aż wpadnie Stefan?"




Stefan: "Rano polowałem"
Damon: "Nie przeraża cię to, że te wszystkie małe zwierzątka kiedyś spikną się i zmówią przeciwko tobie?"





Stefan podaje Vicky kubek ze zwierzęcą krwią i każe jej pić
Vicki: "Co to?"
Damon: "No właśnie. Co to? Skunks? Bernardyn? Bambi?"




Elena: "Jest Stefan?"
Damon: "Tak"
Elena: "Gdzie?"
Damon: "I tobie też dzień dobry, dziewczyno z misją"
Elena: "Jak możesz być tak arogancki i wygadany, po tym wszystkim, co zrobiłeś?"
Damon: "A jak ty możesz być tak odważna i głupia, żeby nazywać wampira arogantem?"
Elena: "Gdybyś chciał mnie zabić, to już bym nie żyła"
Damon: "Tak, to prawda"
Elena: "Ale żyję"
Damon: "Jeszcze"




Stefano: "Tak? I co dalej?"
Damon: "Przebijemy ją kołkiem albo urwiemy łeb. Coś poetyckiego, zobaczy się"




Damon: "Pobudka! Świntuchy"
Stefan: "Wyjdź"
Damon: "Nie takie cuda oglądałem. Słuchajcie, jest sprawa"
Elena: "Teraz?"
Damon: "Masa roboty, łączy nas wspólny cel. Żeby otworzyć grób, trzeba znaleźć pamiętnik, odszukać księgę i odwrócić zaklęcie. Elena, zajmiesz się pamiętnikiem"
Elena: "Biorę w tym udział?"
Damon: "Odkąd mieszkasz w łóżku Stefana"





Mmmm. I jak tu go nie kochać ...
 

 
Zaczynam o NIM zapominać....hehe... chyba Damon zaczyna wygrywać... Chyba lepiej zastąpić jedna miłość, która nigdy nie będzie odwzajemniona drugą taką miłością...Damona mogę chociaż codziennie oglądać.... Cieszę się że nie myślę już o tamtym chłopaku jak o swojej miłości... Odkochałam się... Jestem z siebie zadowolona...
Damon zawsze zwycięża. hehe
 

 
Pamiętniki Wampirów... Moim zdaniem to najlepszy serial i najlepsza książka na świecie... A najlepszy jest Damon Salvatore... Gra go Ian Somerhalder... To chyba najprzystojniejszy facet, który chodzi po tej ziemi... Mmmm. Kocham jak się uśmiecha... Mogłabym godzinami oglądać jego zdjęcia lub patrzeć na niego w serialu. Chyba się uzależniłam. Dostałam od koleżanki serial "Pamiętniki wampirów" i nie mogę się od niego oderwać... Robię przerwy tylko na jedzenie i na krótkie wpisy na bloga... Patrzę w te jego piękne, hipnotyzujące oczy i powoli zaczynam zapominać o tamtym chłopaku... Ale gdy tylko kończę na niego patrzeć, znów o nim myślę. Nie wiem co się ze mną dzieje... Hmmm. Jeszcze nie wiem. Może się kiedyś dowiem... Ciekawe co będzie z "moją miłością? " ?
 

 
Zdałam sobie sprawę, że motyle w brzuchu, przyspieszone bicie serca czy drżący głos i już nam się wydaje, że jesteśmy zakochani. W rzeczywistości od pierwszego zauroczenia do prawdziwej miłości droga daleka. Hmm... ale wydaje mi się, że to jednak coś więcej... Byliśmy razem na rowerach, na rolkach... I może wtedy coś się "obudziło". Kilka wspólnych imprez... Wspólne gry... Cóż... Nie wiem... Przychodził do mnie do domu z młodszą siostrą... Grał na gitarze... To było cudowne... Hmm... Nie wiem... Nie mam pojęcia co dalej zrobić... Jeszcze dużo życia przede mną... Zobaczymy...

"Prawdziwa miłość otwiera ramiona, a zamyka oczy."

"Prawdziwa miłość nie wyczerpuje się nigdy. Im więcej dajesz, tym więcej ci jej zostanie."
 

 


jedna z najpiękniejszych piosenek na świecie...<3 <3 <3

Ta piosenka daje nadzieję, że istnieje jeszcze prawdziwa, szczera miłość.. <3
 

 
Dzisiejszy dzień jest dla mnie nie tylko początkiem pisania bloga, lecz także... chyba... nie jestem pewna... początkiem miłości.
Chyba się zakochałam...
ale czy to miłość ?
czy tylko zauroczenie ? ...
sama nie wiem..
Znamy się od pierwszej klasy szkoły podstawowej.. Przyjaźnimy się od jakiś dwóch lat... Mówimy sobie prawie wszystko... Cóż... Mówię mu wszystko oprócz tego że mi się podoba... Tylko czy mu to powiedzieć... hmm. to będzie trudna decyzja... Kiedyś jego dobry przyjaciel (a także mój) powiedział mi że on się we mnie zakochał... Tylko czy w to wierzyć...

Nie wiem co sprawiło, że po tak długiej znajomości coś do niego poczułam... Hmm...
 

 
"Chodzimy w kółko, wracając do punktu wyjścia i znowu zaczynając od początku: ponownego początku, który był zawsze przekleństwem jasnego dnia."

"Każdy początek jest niezręczny."

Tak... Każdy początek jest niezręczny, krępujący. Także początek pisania bloga ...
Więc... Jestem "always-crazy" i to jest mój pierwszy blog. Zwykle swoimi wrażeniami dzieliłam się tylko ze swoim pamiętnikiem, ale postanowiłam, że spróbuję inaczej. I dlatego dziś piszę.